Cono Sur A New World
Aby wejść na tę stronę, musisz potwierdzić, że przekroczyłeś wiek uprawniający do picia alkoholu.
02 marzec 2021

Ślad węglowy – co to jest i jak każdy z nas może go ograniczać?

Działania na rzecz zrównoważonego rozwoju Cono Sur obejmują m.in. redukcję śladu węglowego. O tym, jak ważna jest to kwestia, dowiesz się więcej z artykułu przygotowanego dla nas przez Natalię z bloga Natunaturally.

o to jest ślad węglowy?

Ślad węglowy to łączna suma gazów cieplarnianych emitowanych w następstwie czynności życiowych człowieka, działalności organizacji i firm oraz wytwarzania produktów. Obejmuje on nie tylko emisję CO2, lecz również pozostałych gazów cieplarnianych, takich jak metan czy tlenek azotu w przeliczeniu na CO2. Nie jest to jednak wyczerpujący wskaźnik przedstawiający pełen ogląd problemu. Wchodzi w zakres szerszego pojęcia - śladu ekologicznego, czyli wskaźnika zużycia zasobów naturalnych w stosunku do potencjału odnawiania tych zasobów na Ziemi. W uproszczeniu: ślad węglowy to analiza zapotrzebowania człowieka na zasoby naturalne.

Czy i dlaczego powinniśmy martwić się śladem węglowym?

Od wielu lat zużycie zasobów naturalnych jest wyższe, niż możliwości regeneracyjne planety. Co roku wyznaczana jest data Dnia Długu Ekologicznego: to ten dzień, od którego żyjemy „na kredyt” – na koszt Ziemi i przyszłych pokoleń. Od lat Dzień Długu Ekologicznego przypadał coraz wcześniej, sięgając połowy roku. Co ciekawe, tendencja ta po raz pierwszy odwróciła się w pandemicznym roku 2020, gdy nagle cały świat spowolnił w swoim szalonym pędzie. Mimo spowolnienia dzień ten przypadł jednak już 22 sierpnia. Oznacza to, że w pół roku ludzkość zużyła wszystkie surowce naturalne, które planeta byłaby w stanie odnowić w tym roku.




To jednak nie koniec złych wiadomości. Według danych ONZ, już w 2050 roku liczba ludności na świecie wzrośnie do około 10 miliardów. To oczywiście oznacza dalszy wzrost zapotrzebowania na surowce naturalne, a jednocześnie przyczynia się do szybszego wzrostu emisji gazów cieplarnianych i wyczerpywania tychże zasobów.

Zwiększona emisja gazów cieplarnianych wywiera bezpośredni wpływ na globalne ocieplenie. Proces ten przyspiesza zmianę klimatu, co ma katastrofalne skutki dla naszej planety. Dlatego też wiele państw zobowiązało się do ograniczania emisji i zobowiązania do tego samego krajowych firm i instytucji. Na przykład Unia Europejska zapowiedziała osiągnięcie „neutralności klimatycznej” już do 2050 r. Zapowiedzi takie brzmią optymistycznie, lecz to niestety za mało. Działać trzeba tu i teraz!

Czy mogę przyczynić się do ograniczenia śladu węglowego?

Niestety, każde nasze działanie wiąże się w mniejszym lub większym stopniu z generowaniem śladu węglowego. Nie czekając na regulacje prawne, nie oglądając się na innych, wszyscy możemy walczyć z globalnym ociepleniem poprzez dokonywanie przyjaznych dla klimatu wyborów w codziennym życiu. Największym obciążeniem dla zasobów planety są nasze codzienne wybory konsumenckie. Eksperci są zgodni - musimy zmienić codzienne nawyki, nie możemy dłużej prowadzić gospodarki rabunkowej, bo najzwyczajniej nas na nią nie stać.

Najwięcej zależy oczywiście od naszego stylu życia i przyzwyczajeń. Każdy z nas ma istotny wpływ na ograniczenie śladu węglowego. Sprawdźmy więc, jak możemy już od zaraz przystąpić do ratowania planety.

Nie jest zaskoczeniem, że rozwiązaniem dla ludzkości jest stosowanie ogólnych zasad proekologicznych zachowań konsumenckich. Na szczęcie, świadomość ekologiczna bardzo się poprawiła i większość z nas wie, które nawyki życia codziennego sprzyjają ekologii. Przyjrzyjmy się wybranym przykładom, stanowiącym zaledwie inspirację do poszerzania palety zachowań proekologicznych. Czas na zieloną rewolucję!

Zacznijmy od podróży

Przyzwyczailiśmy się do tanich linii lotniczych, do spontanicznych wypadów na drugi koniec świata. Nawet transkontynentalne loty stały się dostępne dla przeciętnego Kowalskiego, lecz ich cena tylko pozornie jest niska. Płacimy za nie ogromnym śladem węglowym. Co ciekawe, również podróż morska nie jest dobrym wyborem z punktu widzenia ekologii. Okazuje się, że całkiem nieźle w tym zestawieniu wypada podróż pociągiem. Jeżeli więc nie czujesz się na siłach, żeby na urlop pojechać rowerem, czy powędrować pieszo, co byłoby idealne z perspektywy śladu węglowego – pociąg wydaje się przyzwoitym kompromisem.




Transport miejski

Na urlop wybieramy się co najwyżej kilka razy w roku, więc znacznie istotniejsze są nasze codzienne wybory. Tu również najlepszym rozwiązaniem pozostaje rower. Nic dziwnego, że w coraz nowocześniejszą infrastrukturę rowerową inwestują wszystkie rozwinięte kraje. Jeżeli nie rower – wybierajmy transport publiczny. Samochód jest tu najgorszym wyborem, zwłaszcza jeżeli podróżuje nim tylko jedna osoba – a to przecież codzienny widok na ulicach miast. Gdy naprawdę musisz wybrać samochód, to może chociaż podwieziesz sąsiada jadącego w tym samym kierunku?

Zmiany zaczynają się w domu

Tu pole do popisu jest ogromne. Najbardziej efektywnie wspierają nas w ekologii nowoczesne technologie, często pozwalając nawet na osiągnięcie zerowego bilansu ekologicznego. Jednak również w starszym, niewyposażonym w ekologiczne rozwiązania budynku można dokonywać lepszych wyborów.

Wprowadzajmy oszczędności. Zacznijmy od prądu: bez zbędnego poświęcenia kosztem komfortu wystarczy wyjąć nieużywane ładowarki z gniazdek. Na noc wyłączajmy tryb stand-by w telewizorze, radiu czy komputerze. Unikniemy codziennego wysiłku dzięki zaprogramowaniu wyłączników czasowych. Wyłączajmy zbędne oświetlenie, wymieńmy żarówki na oszczędniejsze żarówki ledowe. Ubraniom nie zaszkodzi pranie w niższej temperaturze. Nie używajmy suszarki elektrycznej. Ograniczajmy prasowanie – szybko okazuje się, że nie jest zawsze konieczne. Podczas zakupu nowego sprzętu warto zwrócić uwagę na jego klasę energetyczną. Odetchnie nie tylko planeta, ale i portfel!

Kolejnym ogromnym generatorem śladu węglowego jest ogrzewanie. Może warto rozważyć obniżenie temperatury, choćby w czasie, gdy domownicy przebywają poza domem? Oszczędzajmy wodę – niech kąpiel pozostanie wyjątkową przyjemnością, a na co dzień lepiej jest wybrać szybki prysznic. Montujmy oszczędne baterie wyposażone w perlatory zmniejszające strumień wody. Uważnie segregujmy odpady. Postarajmy się ograniczyć ich ilość – odpady organiczne mogą trafić do kompostownika, a podczas zakupów zwracajmy uwagę na rodzaj opakowania. Wybierajmy te większe, hurtowe, żeby śmieci było mniej.

Nawyki żywieniowe

To również ogromne pole do zmian na lepsze. Dużo mówi się o tym, że dieta roślinna to nasza przyszłość, ale również konieczność. Wciąż rosnącej liczby ludzkości nie da się wyżywić w obecnym modelu żywieniowym. Ograniczenie spożycia mięsa będzie wkrótce koniecznością, a więc zacznijmy przyzwyczajać się do diety roślinnej już teraz. Ogromnym problemem dla ekosystemów morskich jest również ekspansywny odłów ryb. Kwasy omega, tak cenne w rybach, na szczęście można przyswoić sobie choćby zwiększając ilość alg w diecie - są one nieocenionym źródłem wielu ważnych składników odżywczych. Wybierajmy produkty sezonowe i lokalne; transport żywności generuje potężny ślad węglowy. A przede wszystkim, nie marnujmy żywności. Dobre planowanie to podstawa; tworzenie kreatywnych przepisów z resztek to nie tylko odpowiedzialna kuchnia zero waste, ale też wielka frajda.




Przemysł odzieżowy nas zgubi?

Przemysł odzieżowy to potężne źródło śmieci. Niestety, śmieci najgorszego gatunku, które będą rozkładały się przez tysiące lat. Dlatego też, podstawowa zasada brzmi: nie musisz, nie kupuj. Jeżeli naprawdę czegoś potrzebujesz, zapamiętaj kolejność: przerób, pożycz, wymień, kup z drugiej ręki. Przede wszystkim, jednak, dbaj o ubrania. Inwestuj w jakość. Zwracaj uwagę na sposób produkcji – wybieraj tkaniny ekologiczne, pochodzące z odpowiedzialnej, zrównoważonej produkcji.

Internet również szkodzi środowisku!

Mogłoby się wydawać, że pozostając w domu z ulubionym serialem nie generujemy nadmiernego śladu węglowego. Nic bardziej mylnego! Moda na oglądanie seriali całymi sezonami powoduje wielogodzinne korzystanie z monitorów i potężny streaming. Internet szkodzi planecie, choć większość z nas nie jest tego świadoma. Cyfrowy ślad węglowy pozostawia każda czynność. Obliczono, że 15 minut przeglądania Internetu jest równoznaczne z przejechaniem 1 kilometra samochodem, podobnie jak wysłanie kilkudziesięciu mejli. Ogromny wzrost emisji powoduje przetrzymywanie danych w chmurze. Gdy nie musisz, zrezygnuj z korzystania z chmury. Wyłącz komputer, wybierz się na spacer!

Jest nas za dużo

To podstawowa przyczyna nadmiernej eksploatacji planety. Może więc, podchodząc nieco żartobliwie do tematu… zdecyduj się na jedno dziecko mniej? Nie tak dawno The Guardian opublikował dane mówiące o tym, że posiadanie jednego dziecka mniej to obniżenie emisji CO2 o 58,6 ton rocznie. Można by przyjąć, że w takim razie nie musimy podejmować żadnych starań, a jedynie ograniczyć reprodukcję. I choć brzmi to interesująco, to niestety, nie wyczerpuje problemu. To jedynie obliczenie potencjalnych oszczędności, a działania musimy podejmować tu i teraz, ograniczając realną emisję gazów cieplarnianych. Bez wymówek, przystępujmy więc do działania, żeby zasobów wystarczyło również dla naszych dzieci i wnuków.

Autorka: Natalia Oparska, www.natunaturally.com

Cono Sur A New World

Social Media

Kontakt

Telefon
+48 33 829-98-40
FAX
+48 33 818-28-96
Mail
recepcja@tim-wina.com.pl
Enjoy Wine Drink Wise
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.